Łódź / Signum Foundation Gallery
05 IV 2017 - 27 V 2017

Henryk Stażewski –pracownia Awangardy

Wystawy

Henryk Stażewski –pracownia Awangardy

 

Wystawa poświęcona jest wyjątkowemu miejscu, które od samego początku istnienia stało się ważnym miejscem na mapie kulturalnej Warszawy lat 60., 70., i 80. XX wieku.

 

W 1962 r. do pracowni na ostatnim piętrze wieżowca przy ul. Świerczewskiego wprowadził się Henryk Stażewski, nestor przedwojennej awangardy lat.20., i 30., po wojnie czołowy przedstawiciel nurtu abstrakcji geometrycznej. Wraz z nim zamieszkała malarka Maria Ewa Łunkiewicz-Rogoyska  i jej mąż Jan.

 

Po śmierci Mewy, w  1970 r. Edward Krasiński zamieszkał w pracowni wraz ze Stażewskim. Przez kolejne 15 lat pracownia na Świerczewskiego była najciekawszym salonem artystycznym Warszawy, dodatkowo połączona niewidzialną nicią  z równie wyjątkowym miejscem jakim była  Galeria Foksal.

 

Artyści  tworzący krąg towarzyski Stażewskiego nie tylko w niej bywali ale również tworzyli tam gościnnie swoje prace, niektóre były działaniami efemerycznymi, inne istnieją do dziś.

 

Po śmierci Stażewskiego w 1987 r. Edward Krasiński zaczął tworzyć w tej przestrzeni, jedyną w swoim rodzaju instalację in situ, którą naznaczył niebieską linia biegnącą przez wszystkie pomieszczenia na wysokości 130 cm. Ten konceptualny gest rozpoczął się w 1968 r. podczas słynnego balu w Zalesiu. Niebieska linia bez początku i końca, w postaci samoprzylepnej taśmy, stała się znakiem artystycznej tożsamości Edwarda Krasińskiego.

 

Obecnie, niezmieniona przestrzeń pracowni, jest integralną częścią Instytutu Awangardy, powstałego po wybudowaniu na tarasie pracowni szklanego pawilonu autorstwa holenderskiego studia architektonicznego BAR.

 

Wystawa zorganizowana w ramach obchodów stulecia Awangardy w Polsce, których inicjatorem jest Muzeum sztuki w Łodzi. Warto w tym miejscu przypomnieć, że jednym z twórców tego muzeum był w 1930  r. Henryk Stażewski.

 

Więcej informacji na temat stulecia obchodów Awangardy w Polsce tutaj.

 

Na wystawie pokazane są prace z kolekcji: Fundacji Signum, Narodowej Galerii Sztuki Zachęta, Studio Koji Kamoji, Studio Daniela Burena.

 

Kurator Grzegorz Musiał

 

Wystawie towarzyszy tekst Klary Czerniewskiej-Andryszczyk:

 

             W początku lat 60. XX wieku, w pięciu punktowcach przy ul. Świerczewskiego wchodzących w skład nowego osiedla mieszkaniowego Bielańska, klinem wciskającego się pomiędzy świeżo odbudowane Stare Miasto i plac Bankowy w Warszawie, z inicjatywy Związku Artystów Plastyków utworzono po dwie pracownie plastyczne, znajdujące się na ostatnich kondygnacjach każdego z budynków.

            Według spisu z 1979 roku, państwowe pracownie otrzymali tam m. in. pułkownik Zdzisław Bogaczewicz, malarz, szef produkcji Wojskowych Zakładów Kartograficznych; malarz Przemysław Brykalski, należący do legendarnego Koła Samokształceniowego założonego przez Andrzeja Wróblewskiego; nikomu dziś nieznane artystki – rzeźbiarka Maria Maliszewska i malarka Elżbieta Świdzińska-Borczewska; projektant szkła Wszewłod Sarnecki, a także znani malarze Jerzy Tchórzewski i Jacek Sempoliński. Żadna z wymienionych osób nie przyczyniła się jednak do powstania legendy jednej z pracowni, znajdującej się w bloku pod numerem 64.

            W 1962 roku wprowadził się tam, z malarką Marią Ewą Łunkiewicz-Rogoyską i jej mężem Janem, Henryk Stażewski. To oni, a następnie Edward Krasiński, uczynili z przestronnego studio MIEJSCE.

            Mieszkanie-pracownia służyło nie tylko za przestrzeń, w której swoją twórczość, utrzymaną w całkowicie odmiennych, niepowtarzalnych idiomach, uprawiało tych troje artystów. Była to przestrzeń spotkania – codziennie zjawiali się tu przyjaciele gospodarzy, artyści i intelektualiści, przyprowadzając nieraz zagranicznych gości. Postać Stażewskiego, łącząca etos przedwojennej pierwszej awangardy z młodszym pokoleniem artystów i krytyków, przyciągała tłumy, a jego pracownia stanowiła obowiązkowy punkt programu ówczesnych „wizyt studyjnych” – wśród słynnych gości wymienia się ikony sztuki neoawangardowej i konceptualnej, m.in. Christiana Boltansky’ego, Laurence’a Weinera, Emmetta Williamsa, czy kuratora i historyka sztuki Arturo Schwarza.

            Przez cztery dekady funkcjonowania pracowni, kilkukrotnie stawała się ona również areną działań innych artystów: w 1974 roku swojej interwencji w ramach Galerie 21 dokonał Daniel Buren, naklejając na oknach pracowni charakterystyczne, kadrujące widok białe pasy o szerokości 8,7 cm, zaś rok później na tarasie powstał film Santa Conversazione Marka Koniecznego, w którym, poza pokrytymi złotem częściami ciała protagonistów, widać jedynie niebieskie niebo w tle. W 1993 roku, również na tarasie, swoją interwencję prezentował jeden z najbliższych przyjaciół Krasińskiego, Koji Kamoji. Minimalistyczna praca Dno nieba złożona była z płaskiego prostokąta polerowanej aluminiowej blachy położonej płasko na ziemi. Odbijało się w niej niebo oraz wszyscy, którzy chcieli na nie popatrzeć, patrząc w dół.

            W 2004 roku, po śmierci Krasińskiego – ostatniego rezydenta pracowni, przestrzeń została „zmumifikowana”. Pozostawione po lokatorach prace (bodaj po jednej Łunkiewicz i Stażewskiego) i ich wspomnienia (dziury po gwoździach, zwisające z sufitu poskręcane druty), sprzęty, narastające przez lata instalacje Krasińskiego, jego pamiątki, fotografie naklejone bezpośrednio na ścianę (Amici di Tworki), z flanelową koszulą w szafie włącznie, pozostały na swoim miejscu. Taras pracowni został zabudowany na cele ekspozycyjne. Kolejne pokolenia artystów, krytyków i kuratorów odnoszą się do idei MIEJSCA, wprowadzając do niego nowe narracje.

Klara Czerniewska-Andryszczyk

 

 

Signum Foundation Gallery, ul. Piotrkowska 85, Łódź